
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotografia dziecięca warszawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotografia dziecięca warszawa. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 16 sierpnia 2018
Panna J.
Category: dzieci, dziecko, fotografia dzieci warszawa, fotografia dziecięca, fotografia dziecięca warszawa, fotografia noworodkowa, fotografia noworodkowa Warszawa, maluszkiAuthor: Świat według Karen

sobota, 17 marca 2018
Siostry
Category: fotografia dziecięca, fotografia dziecięca warszawa, fotografia portretowa, fotografia portretowa dzieci, fotografia rodzinna, fotografia rodzinna Warszawa, nastolatki, portret, zdjęcia nastolatkówAuthor: Świat według Karen
Niezwykłe małe kobietki - spotkałam je przy okazji sesji ich najmłodszej siostrzyczki. I tak, zafascynowana ich urokiem i nietuzinkową urodą, zrobiłam kilka zdjęć. Zapraszam do obejrzenia.

,














Sonia&CO
Category: fotografia dziecięca, fotografia dziecięca warszawa, fotografia noworodkowa, fotografia noworodkowa Warszawa, fotografia rodzinna, fotografia rodzinna Warszawa, maluszkiAuthor: Świat według Karen
Spotkanie po latach... próbowałam sobie przypomnieć po ilu, ale po krótkim namyśle uznałam, że chyba lepiej jednak nie liczyć. To były studenckie błogie czasy korzystania z życia. Było też trochę obowiązków, ale rola zupełnie inna. No i z perspektywy czasu, to byliśmy dzieciakami... a teraz sami mamy dzieciaki ;) Tak wiec, poza spotkaniem i wykonaniem zdjęć noworodkowych i rodzinnych, miałam przy okazji tej sesji cudowną wycieczkę sentymentalną. Zapraszam do obejrzenia zdjęć.
P.S. Baaaaaardzo fajną mam pasję ;)

,

























sobota, 10 marca 2018
Pan O.
Category: fotografia dzieci warszawa, fotografia dziecięca, fotografia dziecięca warszawa, fotografia noworodkowa, fotografia noworodkowa Warszawa, fotografia rodzinna, fotografia rodzinna Warszawa, maluszkiAuthor: Świat według Karen
Dzień dobry, mam na imię Oliwier i urodziłem się całkiem niedawno. I mimo, że jestem na tym świecie od niedawna, to z ciocią od zdjęć widziałem się już dwa razy :) Za pierwszym razem, kiedy miałem zaledwie 5 dni, zdecydowałem, że jednak jeszcze na chwilę zajrzę do szpitala, żeby pokazać się lekarzowi. Na szczęście wszystko było dobrze, ale wolałem uspokoić rodziców :) Tydzień później, kiedy miałem już 12 dni, ciocia przyjechała jeszcze raz i dokończyła naszą sesję. I dobrze, bo będę miał pamiątkę na zawsze. Tak, tak, dobrze czytacie - nie tylko moi rodzice będą mieli mnie na zdjęciach, ja też będę miał zdjęcia z nimi :) Pokażę je później moim dzieciom i będę mówił - Zobaczcie, to babcia i dziadek, a ten maluch na zdjęciach to ja :)






















Subskrybuj:
Posty (Atom)
rss
facebook
